sobota, 12 czerwca 2010

50!

To już 50 post a ja wiem, że ten blog nie jest taki jak powinien. Czas na zmiany.
Przesiąknięta emocjami. Pochłaniają mnie myśli, krótkie chwile urwane w pół. Każdy dzień to nowa trudność. Widzę, że jak kop od losu to jeszcze ktoś musi dokopać leżącego. Dam radę. Muszę...